... czyli siedziska na krzesełka - przydatne podczas długich "posiedzeń" na świeżym powietrzu.
Poduszeczki wykonane z tego co akurat ostało się przed wyrzuceniem - lekko sfilcowany koc. Pocięłam go w pasy odpowiedniej szerokości, złożone i przeszyte ręcznie. Aby wyglądały atrakcyjniej uszyłam do nich pokrowce (materiał dosyć silny, więc pewnie będzie długo służył, a wcześniej nie było pomysłu co z niego zrobić).
Powstały 4 jednakowe :)
... i jeszcze wykorzystałam materiał tego samego typu - ale innego koloru ...
...a oto i wspomniany kocyk :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz